Przejdź do treści
← Artykuły 20 PAŹDZIERNIKA 2026 · GŁOS PEDAGOGA

Głos pedagoga · 20 października 2026

Dzieci potrzebują dorosłych, którzy naprawdę je słuchają. Dlaczego popieram głos Martyny Wojciechowskiej?

19 października 2026 r. podczas XXXII sesji Sejmu Dzieci i Młodzieży głos zabrała Martyna Wojciechowska. W swoim wystąpieniu zwróciła uwagę na presję, samotność i potrzebę troski o zdrowie psychiczne młodego pokolenia. Przypomniała również o odpowiedzialności dorosłych za to, czy młodzi ludzie czują się zauważeni i wysłuchani.

Jako pedagog szkolny i specjalny popieram przesłanie tego wystąpienia. Uważam, że o dobrostanie dzieci nie wystarczy mówić przy okazji ważnych wydarzeń. Potrzebujemy codziennych działań w domu, w szkole i w naszych relacjach.

NAGRANIE WYSTĄPIENIA · 19 PAŹDZIERNIKA 2026

Obejrzyj wystąpienie Martyny Wojciechowskiej

Posłuchaj słów, które stały się punktem wyjścia do tej refleksji.

Nagranie: VideoParlament.pl Otwórz film na YouTube ↗

Zobaczmy dziecko, nie tylko jego zachowanie

Dziecko nie zawsze potrafi powiedzieć wprost: „Boję się”, „Jest mi za trudno”, „Czuję się samotnie”. Czasami napięcie objawia się złością, wycofaniem, trudnościami w nauce albo niechęcią do szkoły. Nie wolno jednak zakładać jednej przyczyny na podstawie samego zachowania.

Dlatego zanim ocenimy, spróbujmy zapytać, co dziecko przeżywa. Wysłuchanie nie oznacza rezygnacji z granic czy wymagań. Oznacza, że obok nich jest również miejsce na szacunek i wsparcie.

Co możemy zrobić już dziś?

Pytajmy o samopoczucie, nie tylko oceny. „Co było dziś dla Ciebie trudne?” bywa ważniejszym pytaniem niż „Jak poszedł sprawdzian?”.

Słuchajmy bez zawstydzania. Zamiast „Nie przesadzaj”, warto powiedzieć: „Widzę, że to dla Ciebie ważne. Opowiedz mi”.

Reagujmy na krzywdę i wykluczenie. Hejt, przemoc i samotność wymagają uwagi dorosłych, a nie bagatelizowania.

Pozwalajmy na błędy. Dziecko nie musi stale udowadniać swojej wartości wynikami.

Szukajmy pomocy, gdy jest potrzebna. Długotrwałe pogorszenie samopoczucia lub funkcjonowania warto omówić z pedagogiem, psychologiem albo lekarzem.

Mój apel do dorosłych

Nie potrzebujemy idealnych rodziców i nauczycieli. Potrzebujemy dorosłych gotowych zauważyć dziecko, zapytać i naprawdę wysłuchać odpowiedzi.

Dzieci mają prawo do emocji, do błędów i do proszenia o pomoc. Naszą rolą jest tworzyć warunki, w których nie będą musiały udawać, że ze wszystkim radzą sobie same.

Cieszę się, że Martyna Wojciechowska nadała tym sprawom publiczną widoczność. Chciałabym, abyśmy nie pozostawili tego apelu wyłącznie w sejmowej sali. Niech przełoży się na codzienną rozmowę z dzieckiem, uważną reakcję i współpracę dorosłych.

A kiedy ostatnio zapytaliśmy dziecko nie tylko o to, co zrobiło, ale jak naprawdę się czuje?

Tekst jest osobistym stanowiskiem pedagogicznym i materiałem edukacyjnym. Nie stanowi diagnozy ani indywidualnej porady terapeutycznej.